Pin it
Zupa krem z grzybów leśnych ma być gładka, ale nie nijaka. Najpierw trzeba wydobyć zapach z grzybów na maśle, potem dać im spokojnie pogotować się z ziemniakami, marchewką i czosnkiem.
To dobry przepis na jesienny obiad, pierwsze danie na rodzinne spotkanie albo kolację z kromką chleba. Krem jest sycący, pachnie borowikami i podgrzybkami, a kilka kropel soku z cytryny robi tu więcej, niż mogłoby się wydawać.
Co daje leśny smak
Wybierz grzyby jędrne, pachnące i dobrze oczyszczone. Jeśli używasz mrożonych, najpierw pozwól im odtajać i odlej płyn, bo w garnku ma się zacząć smażenie, nie duszenie.
- Grzyby leśne. Dają głęboki aromat i ciemniejszy kolor kremu. Najlepiej działa mieszanka kilku gatunków.
- Cebula. Po zeszkleniu robi słodkie tło dla grzybów.
- Marchew. Zaokrągla smak i dodaje zupie łagodnej słodyczy.
- Ziemniaki. Zagęszczają krem bez mąki i sprawiają, że zupa jest sycąca.
- Czosnek. Wzmacnia aromat, ale nie powinien się przypalić.
- Masło i oliwa. Pomagają podsmażyć grzyby i niosą ich zapach.
- Bulion warzywny. Daje pełniejszy smak niż sama woda, ale powinien być delikatny.
- Śmietanka. Wygładza krem i łagodzi intensywność grzybów.
- Cytryna. Kilka kropel na końcu odświeża całą zupę.
- Tymianek i gałka muszkatołowa. Pasują do grzybów, ale trzeba ich użyć oszczędnie.
Jak gotować zupę krem z grzybów leśnych
- Przygotuj grzyby. Oczyść świeże grzyby miękką szczoteczką i szybko opłucz tylko wtedy, gdy są piaszczyste. Mrożone rozmroź i osusz.
- Podsmaż bazę. W garnku rozgrzej masło z oliwą, dodaj cebulę, marchew i szczyptę soli. Smaż 5 minut, aż cebula zmięknie.
- Dodaj grzyby. Wrzuć grzyby i smaż 8-10 minut, aż puszczony płyn prawie odparuje. Dopiero wtedy dodaj czosnek, tymianek i gałkę.
- Gotuj warzywa. Dodaj ziemniaki i bulion. Gotuj pod przykryciem 20-25 minut, aż ziemniaki będą całkiem miękkie.
- Zmiksuj krem. Odlej część płynu do kubka, zmiksuj zupę na gładko i dolej tyle płynu, ile potrzeba do aksamitnej konsystencji.
- Dokończ smak. Wlej śmietankę, podgrzej bez mocnego gotowania, dopraw solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Podaj z natką i kilkoma podsmażonymi grzybami.
Najpierw smaż, potem miksuj
Grzyby zawierają sporo wody, dlatego wrzucone od razu do bulionu oddadzą smak łagodniej. Krótkie smażenie zmienia charakter zupy. Zapach robi się mocniejszy, a kolor głębszy. Nie spiesz się w tym kroku. Poczekaj, aż płyn na dnie garnka prawie zniknie, a grzyby zaczną lekko przywierać. To dobry moment na czosnek, bo potrzebuje tylko chwili.
Grzyby bez ryzyka pomyłki
Do tej zupy używaj grzybów ze sprawdzonego źródła albo takich, których identyfikacja jest pewna. Purdue Extension przypomina, że przy zakupie warto wybierać grzyby o gładkich kapeluszach i unikać mokrych, spleśniałych lub uszkodzonych sztuk. Ten sam materiał podkreśla, że samodzielne zbieranie bez odpowiedniej wiedzy nie jest dobrym pomysłem, bo część gatunków bywa mylona z niejadalnymi. Zobacz ich krótki przewodnik o wyborze i przygotowaniu grzybów.
Gładkość bez mąki
Ziemniaki robią w tym kremie robotę zagęstnika. Ugotowane do miękkości blendują się na jedwabistą bazę i nie zostawiają posmaku surowej mąki. Przed miksowaniem odlej trochę wywaru. Łatwiej dolać go później, niż ratować zbyt rzadką zupę. Śmietankę dodaj dopiero po zblendowaniu i nie gotuj jej gwałtownie, bo krem może stracić aksamitny wygląd.
Cytryna robi różnicę
Grzyby, masło i śmietanka są pełne, okrągłe i ciężkie. Dlatego na końcu warto dodać sok z cytryny, ale małymi porcjami. Zupa nie ma smakować kwaśno. Ma być świeższa i bardziej wyrazista. Jeśli boisz się cytryny, zacznij od jednej łyżeczki, zamieszaj i spróbuj po minucie. Pieprz dodawaj po śmietance, bo tłuszcz łagodzi jego ostrość.
Przechowywanie i odgrzewanie
Zupę przelej do płytkich pojemników, gdy przestanie parować jak szalona, i wstaw do lodówki. FoodSafety.gov podaje, że zupy i gulasze z warzywami warto przechowywać w lodówce 3-4 dni według tabeli przechowywania żywności. Przy odgrzewaniu mieszaj krem i podgrzej go porządnie. Ta sama instytucja wskazuje w tabeli temperatur, że resztki powinny osiągnąć 74°C. Jeśli zupa zgęstnieje w lodówce, dolej trochę wody lub bulionu.
Podsumowanie
Najważniejszy jest początek gotowania. Grzyby powinny odparować i lekko się podsmażyć, zanim trafi do nich płyn. Dzięki temu zupa nie smakuje wodniście.
Najczęściej zadawane pytania
- Czy zupa krem z grzybów leśnych może być z mrożonych grzybów?
Tak. Grzyby rozmroź w lodówce, odlej nadmiar płynu i osusz je przed smażeniem. Dzięki temu szybciej się przyrumienią i dadzą zupie mocniejszy aromat.
- Jakie grzyby leśne pasują do tej zupy?
Najlepsza jest mieszanka borowików, podgrzybków, kurek i koźlarzy. Możesz użyć jednego gatunku, ale mieszanka daje pełniejszy smak. Korzystaj tylko z grzybów pewnego pochodzenia.
- Czy można zrobić tę zupę bez śmietanki?
Można. Dodaj więcej ziemniaka i łyżkę oliwy pod koniec miksowania, aby krem nadal był gładki. Smak będzie mniej mleczny, za to mocniej grzybowy.
- Dlaczego krem wyszedł zbyt rzadki?
Najczęściej winny jest nadmiar płynu. Odlej szklankę wywaru przed miksowaniem i dolewaj go stopniowo. Jeśli zupa jest już zmiksowana, pogotuj ją kilka minut bez przykrywki.
- Jak przechowywać zupę grzybową krem?
Przelej ją do płytkiego pojemnika, ostudź krótko i wstaw do lodówki. Najlepiej zjeść ją w ciągu 3-4 dni. Podgrzewaj powoli, mieszając, aż będzie bardzo gorąca.
- Z czym podać krem z grzybów leśnych?
Pasuje do grzanek, prażonych pestek dyni, natki pietruszki albo kilku plasterków podsmażonych grzybów. Na bardziej eleganckie podanie zostaw trochę śmietanki i zrób jasną smugę na powierzchni zupy.