Pin it
Domowe czekoladki z gorzkiej i białej czekolady są małe, błyszczące i dużo prostsze niż wyglądają. W środku mają chrupiący orzech laskowy i owocowy akcent, który odcina słodycz białej czekolady.
To dobry deser do kawy i ładny jadalny prezent. Nie trzeba piec, ubijać ani gotować masy. Trzeba za to pilnować, żeby do czekolady nie dostała się woda.
Czekoladki z gorzkiej i białej czekolady
Wybierz dwie dobre tabliczki, bo w tak krótkim składzie smak czekolady jest najważniejszy. Gorzka powinna mieć wyraźny kakaowy aromat, a biała ma być kremowa i gładka, nie woskowa.
- Gorzka czekolada 60-70 procent. Daje głębszy smak i przyjemną goryczkę, która równoważy słodycz.
- Biała czekolada. Tworzy jasne smugi, mleczną słodycz i miększy kontrast.
- Orzechy laskowe. Po krótkim prażeniu są kruche, pachnące i mniej surowe w smaku.
- Suszona miechunka. Wnosi kwaskowy, owocowy akcent. Możesz użyć żurawiny albo rodzynek.
- Szczypta soli. Nie robi deseru słonym. Podbija smak czekolady i orzechów.
- Neutralny olej. Opcjonalnie wygładza białą czekoladę, gdy topi się zbyt gęsto.
Jak wypełnić foremki
- Upraż orzechy. Wrzuć orzechy laskowe na suchą patelnię i podgrzewaj 5-7 minut, często potrząsając patelnią. Gdy skórki popękają, przestudź je i potrzyj w ściereczce.
- Przygotuj dodatki. Posiekaj orzechy na połówki lub grube kawałki. Większe suszone owoce przekrój, żeby zmieściły się w foremkach.
- Rozpuść czekolady. Posiekaj obie czekolady. Rozpuść je osobno w kąpieli wodnej albo w mikrofalówce krótkimi seriami, mieszając do gładkości.
- Wypełnij foremki. Do każdego wgłębienia włóż kilka kawałków orzecha i owoc. Dodaj po łyżeczce gorzkiej oraz białej czekolady.
- Zrób marmurkowy wzór. Przeciągnij wykałaczką przez obie czekolady 2-3 razy. Nie mieszaj zbyt długo, bo kolory zleją się w jeden odcień.
- Schłódź do zastygnięcia. Postukaj foremką o blat, aby usunąć pęcherzyki powietrza. Chłódź około 90 minut, potem wyjmij czekoladki z formy.
Topienie bez zwarzenia
Czekolada lubi łagodne ciepło i nie lubi wody. Utah State University Extension w poradniku o wyrobach cukierniczych zwraca uwagę, że wilgoć psuje czekoladę do maczania, a zbyt wysoka temperatura może ją przypalić. W praktyce oznacza to suchą miskę, suchą łyżkę i garnek z ledwo parującą wodą, nie z mocnym wrzątkiem. Jeśli używasz mikrofalówki, podgrzewaj po 15-20 sekund i mieszaj po każdej serii. Biała czekolada jest delikatniejsza, więc reaguj szybciej, gdy zaczyna mięknąć. Więcej szczegółów o kontroli temperatury znajdziesz w poradniku cukierniczym USU Extension.
Połysk, trzask i smak
Ładna czekoladka powinna łatwo wyjść z foremki, mieć lekki połysk i przyjemnie pękać pod zębem. Illinois Extension opisuje połysk, brak szarych smug i czysty trzask jako cechy dobrze przygotowanej czekolady. Podkreśla też, że wyższy procent kakao zwykle daje ciemniejszy kolor i mniej słodyczy. Dlatego w tym przepisie gorzka tabliczka 60-70 procent dobrze gra z białą. Jedna daje kakao i wytrawniejszy finisz. Druga dodaje mleczną słodycz i marmurkowy wzór. Jeśli wolisz deser mniej słodki, zwiększ ilość gorzkiej czekolady do 130 g i zmniejsz białą do 70 g. O jakości czekolady możesz przeczytać w materiale Illinois Extension o wyborze czekolady.
Dodatki, które nie przeszkadzają
Najlepsze dodatki do takich czekoladek są suche i drobne. Prażone orzechy laskowe dają chrupnięcie, a miechunka peruwiańska ma mocny kwasek. Jeśli jej nie masz, wybierz suszoną żurawinę albo rodzynki. Nie dodawaj świeżych owoców, dżemu ani mokrego nadzienia do tej wersji. Zmiękczą czekoladę i skrócą przechowywanie. Zamiast orzechów laskowych możesz użyć migdałów, pistacji albo pestek dyni. Pamiętaj jednak o etykietach. FDA wymienia mleko i orzechy drzewne wśród głównych alergenów, dlatego przy prezentach warto dopisać skład na karteczce. Źródło znajdziesz w informacji FDA o alergenach żywności.
Foremka albo papilotki
Silikonowa foremka daje najrówniejszy kształt i łatwe wyjmowanie. Dla tej porcji najlepsze są małe wgłębienia po 12-15 ml. Jeśli masz większą formę, wyjdzie mniej sztuk i trzeba będzie chłodzić je trochę dłużej. Papilotki są równie praktyczne, zwłaszcza gdy robisz czekoladki na prezent. Ustaw je na desce lub blasze, żeby dało się przenieść całość do lodówki bez rozlania. Wypełniaj tylko do połowy wysokości, bo małe krążki jedzą się wygodniej niż grube bloki. Po zalaniu uderz formą o blat kilka razy. Pęcherzyki powietrza wyjdą na powierzchnię, a spód będzie gładszy.
Chłodzenie i pakowanie
Najładniejszy kształt czekoladki trzymają po spokojnym chłodzeniu. Lodówka przyspiesza pracę, ale po wyjęciu zostaw pojemnik zamknięty przez kilka minut. Dzięki temu na zimnej powierzchni nie osadzi się tyle wilgoci z powietrza. Gotowe sztuki układaj w jednej warstwie albo przekładaj pergaminem. Do prezentu sprawdzą się małe papilotki, pudełko i krótka etykieta ze składem. USU Extension zaleca przechowywanie suchych czekoladowych wyrobów w chłodnym, suchym miejscu, co pasuje także do tej domowej wersji. Unikaj parapetu, kaloryfera i szafki obok piekarnika. Czekolada szybko łapie obce zapachy, więc nie trzymaj jej obok kawy mielonej, cebuli ani mocnych przypraw.
Podsumowanie
Prosty przepis na dwukolorowe czekoladki z foremek, z prażonymi orzechami laskowymi i suszonymi owocami.
Najczęściej zadawane pytania
- Czy mogę zrobić czekoladki bez foremki silikonowej?
Tak. Użyj małych papilotek do pralinek albo mini muffinek. Czekoladki będą bardziej płaskie, ale łatwo je wyjąć i zapakować.
- Czy trzeba temperować czekoladę?
Do domowej wersji wystarczy delikatne topienie i chłodzenie. Jeśli chcesz większy połysk i twardszy trzask, pilnuj niższej temperatury i mieszaj czekoladę z odłożoną posiekaną częścią.
- Czym zastąpić miechunkę peruwiańską?
Najbliżej sprawdzi się suszona żurawina, bo ma kwaśny smak i ładny kolor. Możesz też użyć rodzynek, pokrojonych moreli albo suszonych wiśni.
- Jak długo można przechowywać domowe czekoladki?
Przechowuj je w szczelnym pojemniku w chłodnym, suchym miejscu przez około 1-2 tygodnie. Jeśli w kuchni jest bardzo ciepło, włóż je do lodówki, ale dobrze zamknij pojemnik.
- Dlaczego czekolada zrobiła się matowa?
Najczęściej była za ciepła, zbyt wolno stygła albo nie została dobrze wymieszana. Smak zwykle zostaje dobry, ale następnym razem rozpuszczaj ją krótszymi seriami i nie przegrzewaj.
- Czy te czekoladki są bezglutenowe?
Składniki przepisu naturalnie nie wymagają mąki ani zbóż. Jeśli przygotowujesz deser dla osoby unikającej glutenu, wybierz tabliczki i bakalie z wyraźną informacją na etykiecie.